Historia

Emilia K.
Buczek

Obecnie żyjemy z mężem na odległość. On pracuje za granicą, byśmy mogli w końcu zamieszkać wspólnie w swoim mieszkanku, a ja zajmuje się domem pracując na etacie i opiekuje się dwiema córeczkami. Spodziewamy się kolejnego małego szkrabka, albo dwóch. Skrycie marze o założeniu własnej działalności, by móc realizować się i więcej czasu poświęcać rodzinie. Praca w domowym zaciszu w obecnej sytuacji to czysta abstrakcja. Mój laptop zanim się uruchomi, a nie jest już najmłodszy trwa to bardzo długo. Ten czas poświęcam córkom, a to z kolei mnie rozprasza i znowu przemyślenia zaczynam od nowa. Jestem księgową i w domu zajmuje się kompletnym rozliczaniem budżetu domowego i wszystkie papierkowe sprawy są na mojej głowie. Mobilne biuro to niczym fatamorgana na środku pustyni dla mnie ... Dzisiejsza technika posuwa się w tak szybkim tępię, sprzęt szybko się starzeje, a każda minuta jest na wagę złota. Jeśli mogę sobie pozwolić na sny o mobilnym biurze, to właśnie widzę siebie pracującą w salonie. Najpiękniejsze jest to , iż mogę pomagać innym i spędzać czas z rodzinką. A to jest dla mnie bezcenne i najważniejsze. Jak miewa moja siostrzyczka: "trzeba spiąć dupkę".

Liczba głosów:

47