Historia

Ilona M.
Mirków

Słońce smaga moją skórę...Ciepło, przyjemnie. Napełniam płuca zapachem drzew. Szymon przeciąga się smacznie w wózku i znów zasypia, a delikatny wiatr kołysze puklem włosów na jego czółku. Michałek goni pieska, a niesforny york domaga się szczekaniem kolejnych pieszczot. Siedzę oparta o wielki dąb i kończę projekt reklamy. Dotyczy naturalnych, ekologicznych produktów dla dzieci. Mam natchnienie...mam moje mobilne biuro...

Liczba głosów:

46